_MAG6551Rugby Kobiet
Bądź jak dama, graj jak bestia – Tygrysice zdobywają srebro

W minioną sobotę odbył się się II Turniej Grand Prix Kobiet o Mistrzostwo Polski w Rugby 7. Na stadion MOSiR w Sochaczewie stawiło się aż 12 zespołów, które walczyły o najwyższe trofea. Tygryscie Orkana Sochaczew, w klasyfikacji końcowej, zajęły drugie miejsce, ulegając w finale wielokrotnym Mistrzyniom Polski Biało-Zielonym Ladies Gdańsk 5:29 (0:17).

Uroczyste rozpoczęcie imprezy uświetniła Ewa „Tygrysica” Piątkowska – zawodowa pięściarka, zdobywczyni pasa WBC Silver, debiutująca podczas Polsat Boxing Night, była zawodniczka sochaczewskich Tygrysic, która w towarzystwie motocyklistów ze Stowarzyszenia Boruta MC Poland wprowadziła drużyny na płytę boiska.

Po krótkim, oficjalnym rozpoczęciu i przywitaniu wszystkich ekip, Tygrysice Orkana Sochaczew rozegrały swój pierwszy mecz z drużyną Barbarians Polska, wysoko go wygrywając 43:0 (24:0). Przeciwko Tygrysicom zagrały wychowanki RCO: Anna Banaszek, Natalia Cieślak, Eliza Frontczak i Aleksandra Politowska. Punkty w tym spotkaniu zdobyły: P.Wasilewska(12), A.Adamiak (11), E.Banaszek(10), D.Jarczyńska(5), S.Barańska(5).

Po ponad dwóch godzinach przerwy – kolejny mecz i kolejna wygrana tym razem z drużyną Feta Olsztyn 28:0 (21:0), która bardzo dobrze zaprezentowała się podczas całego turnieju. Na polu punktowym w tym spotkaniu meldowały się: P.Wasilewska(9), E.Banaszek(7), E.Brzustowska(5), S.Barańska(5), A.Adamiak (2).

Z grupy Tygrysice wyszły na pierwszym miejscu, a w półfinale przyszło im zmierzyć się z drużyną AZS AWF Warszawa.

Byłyśmy bardzo zdeterminowane, swoim kibicom chciałyśmy pokazać najlepsze kobiece rugby, tym samym utrzeć nosa niedowiarkom, którzy w nas nie wierzyli. – mówi Elżbieta Brzustowska, kapitan sochaczewskiej drużyny.

,,Orkan to wiatr, co wszystko powala, my jak ten wiatr zmieciemy rywala…” Te słowa idealnie opisują półfinał Tygrysic, które od pierwszej minuty zdominowały przeciwniczki mocną obroną i szybkim atakiem. Doping kibiców był nieoceniony i niejednej zawodniczce na boisku przysporzył gęsiej skórki, ale dał też porządnego kopa do walki do ostatku sił. Mecz zakończył się wysoką zwycięstwem Tygrysic 45:0 (21:0). Punkty zdobyły: D.Jarczyńska(10), P.Wasilewska(10), E.Banaszek(10), K.Traczyk(5), E.Brzustowska(5).

Niestety podczas finałowego meczu z Biało-Zielonymi Ladies Gdańsk kontuzji doznała Emilia Banaszek, która była motorem napędowym całej drużyny. Uraz wykluczył również z gry Sandrę Walczak. Podopieczne Krzysztofa Ciesielskiego, które znakomicie prezentowały się przez cały turniej, mimo dobrej postawy nie mogły znaleźć sposobu na dotychczasowe Mistrzynie Polski. Mecz zakończył się wynikiem 5:29 (0:17), a jedyne punkty w tym spotkaniu zdobyła najskuteczniejsza Tygrysica Dagmara Jarczyńska.

Na słowa uznania zasługuje cały Zespół, który zrobił ogromny progres od ostatniego turnieju i z pełną odpowiedzialnością możemy powiedzieć, że ta ekipa ma szansę na powrót, na podium w doskonałym stylu.

Oprócz tradycyjnych medali i pamiątkowych dyplomów, które powędrowały w ręce najlepszych drużyn II Turnieju Grand Prix Kobiet w Rugby 7, zawodniczki podczas sobotnich zmagań walczyły o trzy indywidualne wyróżnienia: MVP, Szarża Turnieju, Nadzieja i Przebojowość. Nagrodę MVP Turnieju otrzymała Marta Grudzińska z ekipy Legii Warszawa, za Szarżę Turnieju doceniona została Andżelika Piekorz z Diablic IGLOO Ruda Śląska, a wyróżnienie Nadzieja i Przebojowość przyznano Kindze Karlińskiej z Feta Rugby Olsztyn.

Rugby Beauty

Z okazji Roku Rugby w Polsce trzecia część Turnieju była jedyna w swoim rodzaju. Aby przełamać stereotyp kobiecego rugby, panie na boisku zaprezentowały się w szykownych kreacjach i rozegrały między sobą pierwszy 15-stkowy mecz. Historyczne punkty położyła Aleksandra Drozd z Juvenii Kraków.

Każda z uczestniczek tego Turnieju pokazała piękno rugby. I każda udowodniła, że rugby jest również sportem dla kobiet. Tym kolorowym akcentem na koniec spotkania, wszystkim, którzy kobiece rugby traktują z przymrużeniem oka chciałyśmy pokazać, że mamy do nich dystans i poważne argumenty obalające ich podejście. – mówi Aleksandra Gutowska, zawodniczka Tygrysic.

_MAG6526

Organizacja Turnieju na najwyższym poziomie była możliwa dzięki nieocenionej pracy Marty Dybiec. Zawodniczki nie mogły narzekać na głód ani pragnienie, ponieważ szwedzki stół wypełniony był po brzegi, a oprócz medali i pamiątkowych dyplomów walczyć mogły o cenne nagrody, pozyskane od lokalnych sponsorów.

Patronom Honorowym, Sponsorom, Partnerom, ale przede wszystkim Kibicom i Drużynom, goszczącym 3 października na stadionie MOSiR w Sochaczewie, dziękujemy za wspaniałą rugbową sobotę!

Zapraszamy do galerii zdjęć: GALERIA

klasyfikacja

foto: Witold Święcki, artmagazine.pl

Podziel się