21616091_1794795920548724_21306195005030466_nVeterans
Kolejny sukces sochaczewskich Weteranów

Zakończył się właśnie trwający łącznie cztery dni Europejski Festiwal Rugby w Siedlcach. W imprezie zorganizowanej pod patronatem Europejskiego Stowarzyszenia Weteranów Rugby (EVRA) udział wzięło piętnaście zespołów z całej Europy, w tym dwie drużyny z Polski, Rugby Veterans Orkan Sochaczew oraz WFS Siedlce Veterans. Już pierwszego dnia rozgrywek sochaczewscy Weterani zaprezentowali bardzo dobrą postawę, wygrywając z Esztergomi Vitezek, Baltic Old Boys, I Fossili Dolomitici oraz remisując z gospodarzami turnieju WFS Siedlce Veterans.

Do następnego dnia turnieju, Sochaczewianie przystąpili w bardzo dobrych nastrojach, a perspektywa rozegrania kolejnych spotkań, tylko napędzała ducha bojowego drużyny. Jak pokazał rozwój sytuacji na boisku, piątkowe wygrane były dobrym początkiem, gdyż w niedzielnych rozgrywkach sochaczewscy Weterani odnieśli kolejne zwycięstwa. Spotkania z RC Lousa, Baltic Old Boys i Galicia Old Boys zakończyły się wygraną rugbistów Orkanu, a ostatni mecz z Coyotes Cernusco remisem.

Trzeba z pewnością podkreślić, że spotkanie z Kojotami miało swoją dramaturgię i nie różniło się właściwie od meczu rozgrywanego na poziomie ligowym. Piłka była rozgrywana na przestrzeni całego boiska i tylko specjalne przepisy obowiązujące w rozgrywkach weteranów krępowały zawodników obydwu drużyn, jeśli chodzi o konstrukcję akcji ofensywnych. Dlatego też ten ostatni mecz, jak wyborny deser, smakował wręcz doskonale.

Na turnieju w Siedlcach sochaczewscy Weterani wystąpili w następującym składzie: Robert Dłutek, Marcin Kłak, Sebastian Wątkowski, Marcin Marczewski, Zbigniew Dąbrowski, Sławomir Dudkowski, Mirosław Foryszewski, Jarosław Orliński, Maciej Nowakowski, Cezary Dudek, Maciej Bobowicz, Sławomir Kitliński, Zygmunt Majchrzak, Paweł Jachowski, Marcin Kubiszewski, Konrad Pisarek, Maciej Brażuk, Grzegorz Borowiak, Marcin Stachniuk, Jacek Janiak, Paweł Radzymiński, Paweł Adamczyk oraz Sandra Kłak. Wsparcie merytoryczne zapewniali bracia Pietrakowie, z aparatem szalał Mudin, a sekcja fanatycznie fantastycznych cheerleaderek zadbała o efekty dźwiękowe.

Zgodnie z zasadami przyjętymi przez EVRA festiwal nie ma klasyfikacji generalnej, choć poprzez swoją formułę, jest nieoficjalnie nazywany klubowymi mistrzostwami europy weteranów. Biorąc pod uwagę wyniki sochaczewskich Weteranów, to właściwie można powiedzieć, że klubowe mistrzostwo Europy jest nasze.

Muszak

Podziel się