AKTUALNOŚCI
avatar
robert
Okran, mecz
1Lipiec

Rugbiści Orkana grają o brązowy medal

To będzie jeden z najważniejszych meczów w 50-letniej historii rugby w Sochaczewie. W sobotę 3 lipca o godzinie 16 na warszawskim Bemowie Orkan zagra o brązowy medal mistrzostw Polski. Rywalem naszej drużyny będzie stołeczna Skra.

Dla Orkana już sama gra o medal to wielki sukces. Po rundzie jesiennej nasza drużyna zajmowała piątą lokatę w tabeli, a kandydatów do występu w małym finale było aż czterech. Dość powiedzieć, że jeszcze na kolejkę przed zakończeniem rundy zasadniczej w grze o czwarte miejsce wciąż były Orkan, Pogoń Awenta Siedlce, Lechia Gdańsk i Edach Budowlani Lublin.

Cała runda wiosenna była jednak w wykonaniu Orkana świetna, a końcówka wręcz piorunująca. Podopieczni Macieja Brażuka zaczęli wprawdzie od porażki 5:26 na początku marca w Sopocie z mistrzem Polski – sopockim Ogniwem, ale potem było już tylko lepiej. Zresztą ten mecz był tak naprawdę dokończeniem rundy jesiennej przerwanej przez kolejną fazę koronawirusa.

W „prawdziwej” rundzie wiosennej Orkan przegrał tylko dwa mecze, oba na wyjeździe – z najlepszą drużyną ostatnich lat – Master Pharm Budowlanymi Łódź SA (6:21), oraz z warszawską Skrą (17:29). Sochaczewianie w porywającym stylu pokonali za to m.in. Edach Budowlanych Lublin (39:13), mistrzów Polski sopockie Ogniwo (34:17), czy w ostatnim, decydującym o awansie do małego finału meczu, z brązowym medalistą poprzedniego sezonu – Pogoń Awenta Siedlce (34:10). Słabszych rywali wręcz gromił.

Ze Skrą w ostatnich dwóch sezonach Orkan nie ma jednak korzystnego bilansu. W tym sezonie przegraliśmy jesienią u siebie 15:31, wiosną w Warszawie 17:29. W poprzednich, przerwanych przez koronawirus rozgrywkach – nasza drużyna przegrała w stolicy 16:20. W jednorundowym sezonie 2019 wygraliśmy w Warszawie, po dramatycznym spotkaniu 17:14, ostatnie przyłożenie zdobywając w finałowej akcji meczu. To było ostatnie zwycięstwo Orkana nad Skrą.

– Przed sezonem powiedziałbym, że Skra będzie faworytem w każdym meczu z Orkanem. Warszawianie zbudowali skład, który miał walczyć o mistrzostwo Polski – komentuje trener Pogoni Siedlce, Andrzej Kozak, który prowadzi również reprezentację Polski w rugby 7, powołując do niej regularnie reprezentantów naszego klubu.

– Jeśli jednak Orkan zagra w Warszawie, tak jak w dwóch ostatnich meczach – tj. przeciwko Ogniwu i mojej drużynie, ma szansę. Tak szybko, jak teraz robi to sochaczewska drużyna, nie gra chyba nikt inny w Polsce. Skra będzie jednak na pewno na to przygotowana. Spore znaczenie może mieć fakt, że łącznik ataku warszawskiej drużyny, jeden z najlepszych polskich zawodników Daniel Gdula, ma piątek własne wesele. Nawet jeśli zagra w sobotę, nie będzie w 100% dyspozycji – zauważa szkoleniowiec.

– Atutem Skry będzie większe doświadczenie zawodników, oraz na pewno sztuczne boisko. Na plastiku jednak to inna gra. Dla Orkana nie jest to codziennością. Ważna też będzie pogoda. Jeśli nie będzie gorąco, to lepiej dla Skry, która ma więcej starszych graczy. Przy upale nie ma szans by tacy wiekowi gracze wytrzymali cztery akcje z rzędu, rozegrane w mocnym tempie. W Siedlcach było to świetnie widać. Jedną na cztery akcje moi starsi zawodnicy musieli odpoczywać, a wtedy Orkan kładł punkty – przypomina Kozak.

– Mecz rozegra się też w głowach. I tu widzę przewagę Orkana. Celem Skry był finał. Na pewno im ciężej będzie się zmobilizować. Brąz będzie dla nich tylko nagrodą pocieszenia. Wśród zawodników Skry – sporo ma już medale. W Orkanie takich graczy nie ma. Oni czują większy głód. Mam też wrażenie, że team spirit jest lepszy w Sochaczewie. To widać z boku. Obserwuję to na kadrze, jak wasi zawodnicy podchodzą do gry, jak ze sobą rozmawiają. Jako drużyna są mocniejsi, razem dadzą radą. Dobrze się czują w swoim towarzystwie na boisku i poza nim. Dlatego ten mecz to otwarta sprawa. Każda z ekip może wygrać. Jedna akcja, dyspozycja dnia. Orkan stoi przed wielką szansą – kończy Kozak.

– Jeden i drugi zespół prezentuje obecnie taki sam poziom. Oba są świetne w ofensywie. Zdecyduje dyspozycja dnia. Orkan być może będzie miał przewagę na pozycjach numer 9 i 10 – to już opinia trenera Juvenii Kraków Konrada Jarosza.

Mecz w sobotę 3 lipca o godzinie 16. Stadion na Bemowie może pomieścić 400 widzów. Bilety są wciąż do kupienia na ekobilet.pl. Dla tych, którzy nie mogą jechać, będzie w pełni profesjonalna, realizowana z ośmiu kamer transmisja w Kanale Sportowym na YouTube. Początek relacji już o 15.45. Będzie przedmeczowe i pomeczowe studio. Słowem – tak jak podczas największych światowych wydarzeń sportowych.

Sponsorem strategicznym RC Orkan jest Miasto Sochaczew. 
Sponsorem generalnym jest PKN ORLEN oraz Gardenia Sport 
Sponsorzy główni: SochBud, Fast Service, Żywiec Zdrój, PatioColor, G-Shock, Zibi-Casio, Tamex-Obiekty Sportowe, PEC Sochaczew, ZWiK Sochaczew.
Sponsorzy: Carrefour, Drukarnia Chrzczany, Centrum Handlowe Dobrzyńscy, BVG, Cukiernia Lukrecja, Dudmaister
Głównym partnerem medialnym RC Orkan są Radio Sochaczew oraz tusochaczew.pl