20 czerwca zagramy w Sochaczewie w meczu o brązowy medal tegorocznych rozgrywek.
W ostatnią sobotę w Sopocie do przerwy kibice Ogniwa znów przeżywali koszmar. Wprawdzie ich drużyna szybko objęła prowadzenie 7:0, ale potem do głosu doszli goście. Przyłożyli trzy razy. Wyszli na prowadzenie 19:7. Powinni wygrywać dużo wyżej. Ale ich kopacz Harrison Astley – do tej pory bardzo skuteczny – wpadł w otchłań. Dosłownie. Walijczyk nie trafił trzech kopów z rzutów karnych. Z pozycji tak prostych, że aż trudno to opisać. W każdym innym dniu, w każdym innym meczu trafiłby do bramki z zamkniętymi oczami, stojąc tyłem do bramki. I nie jest to przesada! Tym razem pudłował.
Nie wiem co się stało. Nigdy wcześniej nic takiego mi się nie przydarzyło – komentował po meczu Walijczyk, który tydzień wcześniej został przez trenerów Ogniwa wybrany MVP formacji ataku Orkana.
Na przerwę Orkan schodził z łączną przewagą z dwóch meczów wynoszącą 22 punkty. Ciekawie ilu z ponad 1000 sopockich kibiców, którzy zasiedli na trybunie stadionu Ogniwa wierzyło wówczas, że ich zespół zdoła odwrócić losy spotkania.
A jednak odwrócił! W drugiej połowie gospodarze totalnie zdominowali gości, którzy momentami wydawali się wręcz zagubieni. Zagubieni i zdeprymowani bo znów dostali… czerwoną kartkę. Tuż przed przerwą za przepychankę kartki zobaczyli Wojciech Piotrowicz z Ogniwa oraz Cyprian Majcher z Orkana. Sęk w tym, że ten pierwszy żółtą, ten drugi czerwoną.
– Tydzień wcześniej czerwona kartka zmobilizowała Orkan do heroicznej wręcz postawy w obronie. Tym razem chyba totalnie rozbiła morale drużyny, bo naprawdę trudno wytłumaczyć aż tak dużą liczbę błędów sochaczewian, zagubienie oraz dominację rywali, jaka miała miejsce w drugiej połowie – komentuje legendarny trener Andrzej Kopyt.
Ekstraliga rugby: Ogniwo odrabia 22 punkty straty!
Ogniwo po przerwie przedarło się na pole punktowe Orkana sześć razy. Goście dopingowani przez ponad 500 swoich kibiców, zdołali odpowiedzieć tylko jednym, w ostatniej akcji meczu. Wynik był już jednak nie do uratowania. Ogniwo w pełni zasłużenie wygrało 42:26. W dwumeczu 55:50.
Nie zawiodła sochaczewska publiczność, która licznie zebrała się na stadionie w Sopocie. Bardzo wszystkim dziękujemy za wsparcie i zapraszamy na spotkanie 20 czerwca w Sochaczewie.
Energa Ogniwo Sopot v ORLEN Orkan Sochaczew 42:26 (7:19)
Punkty Orkan: Artur Fursenko 5 (P), Jonathan O’Neill 5 (P), Petelo Pouhila 5 (P), Michał Wąsowicz 5 (P), Harrison Astley 4 (2pd).










Sponsor tytularny RC Orkan: ORLEN S.A.
Sponsor strategiczny: Miasto Sochaczew
Sponsorzy generalni: Gardenia Sport, Poltrans Sochaczew
Sponsorzy główni: Ferma Drobiu Mateusiak, Fast Service, HELIO S.A., VFM Real Estate, Grupa Aljeka, Galeria Optyczna Śliwińscy, VetPlanet
Sponsorzy: Asprint – Drukarnia Chrzczany, King Cross, Żywiec Zdrój, Typografik, Tarasy Grand
Partner medyczny: Centrum Medyczne Gamma
Główny partner medialny RC Orkan: Radio Sochaczew i TuSochaczew.pl

